Pokazywanie postów oznaczonych etykietą desery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą desery. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 lutego 2014

Śnieżne jabłka

Uwielbiam pieczone jabłka, ale w takiej wersji  nigdy ich nie próbowałam. Do dzisiaj. Są pyszne, aromatyczne, otulone delikatną bezą. Spróbujcie i Wy!

Śnieżne jabłka
źródło: oryginalny przepis , poniżej nieco zmodyfikowana wersja



Składniki:

3 duże jabłka
7-8 suszonych fig pokrojonych w kostkę
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1-2 łyżeczki ekstraktu waniliowego (można pominąć)
1 białko+odrobina soli
50 g cukru

syrop:
0,5 l wody
1 łyżeczka mielonego cynamonu
2 goździki
120 g cukru

W miseczce mieszamy figi, ekstrakt i cynamon. Odstawiamy, aby "przeszły" się smaki.
Obieramy jabłka (nie wydrążamy i nie przecinamy). Wszystkie składniki syropu umieszczamy w garnku i doprowadzamy do wrzenia. Zmniejszamy gaz i wkładamy jabłka do garnka (gotujemy pod przykryciem). Po ok. 5 min. obracamy jabłka, tak aby dotąd nie zanurzona część owoców znajdowała się teraz w syropie. Gotujemy kolejne ok. 5 min. Jabłka wyciągamy na talerz i odstawiamy na kilka minut.

Piekarnik nagrzewamy do 195 stopni. Białko z solą ubijamy na sztywną pianę, a następnie stopniowo (tak jak w przypadku tradycyjnej bezy) dodajemy cukier, cały czas miksując. Jabłka przekładamy na blachę. Nożykiem do obierania warzyw/ drążenia jabłek usuwamy gniazda nasienne, a w ich miejscu umieszczamy mieszankę figowo- cynamonową. Jabłka smarujemy ubitym białkiem i zapiekamy 5-10 min.



Embed 972bz8ficqyctz6txrsotojykqxclqzz

niedziela, 18 listopada 2012

Cynamonowe gofry z ciasta francuskiego z jabłkami


Wiedzieliście, że gofry można przygotować z ciasta francuskiego? Przyznam, że ja byłam zaskoczona i od razu postanowiłam przetestować ten sposób. Gofry są pyszne, chrupiące i szybkie! Można podawać na ciepło lub na zimno. Pycha :)



Gofry z ciasta francuskiego z jabłkami
ok. 8 sztuk
źródło: Recipe Girl



Jabłka:

3 spore jabłka
1 łyżka masła
1 łyżka miodu
1 łyżka cukru muscovado
1 łyżeczka 
szczypta mielonych goździków

Jabłka umyć, obrać, usunąć gniazda nasienne i pokroić w cząstki. 
W garnku roztopić masło, dodać cukier, miód i przyprawy. Dodać jabłka i dusić kilka minut (5-10), stale mieszając (lub dodać niewielka ilość wody-aby owoce się nie przypaliły). lekko przestudzić.

Gofry:

1 opakowanie ciasta francuskiego (rozmrożone)
1 łyżeczka cynamonu
1 małe opakowanie śmietany kremówki 
cukier puder 

Bitą śmietanę ubić na sztywno, dodać cukier puder wedle uznania. Schłodzić.

Rozgrzać gofrownicę.

Ciasto pokroić na 8 kwadratów, każdy z nich natrzeć cynamonem. Piec kilka minut (zależnie od mocy maszyny- u mnie ok. 5 minut). Przełożyć na kratkę i dekorować jabłkami i bitą śmietaną.

piątek, 26 października 2012

Serniczki z sosem wiśniowym

Delikatne, lekkie i bez dodatku cukru serniczki z polewą owocową przypadną do gustu niejednemu łasuchowi :)

Mini serniczki z sosem wiśniowym
12 serniczków-muffinek




Spód:

3 małe opakowania herbatników
1 łyżka posiekanych migdałów
1 łyżeczka brązowego cukru
1 łyżeczka oliwy

Herbatniki pokruszyć, wymieszać z pozostałymi składnikami. Formę do muffinek wyłożyć papilotkami, a ich dno wylepić masą herbatnikową.


Masa serowa:

500 g sera 
2 jajka
2 łyżki miodu
1 łyżka mąki kukurydzianej bądź ziemniaczanej

Piekarnik rozgrzać do 195 stopni.

Jajka rozbełtać i połączyć z resztą składników. Wymieszać. Masę wylać na spód herbatnikowy. Piec ok. 30min. Po upieczeniu serniczki studzić w uchylonym piekarniku. 


Sos:

1 szklanka drylowanych wiśni ze słoiczka
1/3 szklanki soku z wiśni
1/2 szklanki wody
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej (+ troszkę wody do rozrobienia)
1 łyżeczka miodu

Do garnka przełożyć wiśnie, sok, wodę i miód- całość zagotować  Mąkę rozrobić z niewielka ilością wody, dodać do garnka i mieszać do zgęstnienia. Przestudzić i dekorować serniczki.

środa, 25 lipca 2012

Orzeźwiający smoothie z zieloną herbatą

Kiedy za oknem z nieba leje się żar, a termometr wskazuje powyżej 30 stopni, to zamiast słodkiego, treściwego deseru w formie ciasta, stawiam na proste, szybkie i pożywne smoothie, które w upały sprawdza się wyśmienicie:)


Smoothie z zieloną herbatą
ok. 3 porcji



Składniki:

2 szklanki zielonej herbaty 
2 banany
2-3 brzoskwinie
garść mrożonych malin
miód do smaku

Herbatę zalać wrzątkiem, pozostawić do całkowitego wystudzenia.
Banany i brzoskwinie obrać, zmiksować. Do owoców dodać zimną herbatę i miód. Ponownie zmiksować. Przelać do szklanek, udekorować mrożonymi malinami. Gotowe:)

 

czwartek, 21 czerwca 2012

Lody snickersowe

Lody sernikowe są na tyle wdzięcznym i uniwersalnym połączeniem, że wystarczy dodać ulubione dodatki, aby uzyskać pożądany efekt. Tym razem, zamiast bakalii dodałam kawałki orzeszków ziemnych, czekolady i snickersa.  


Lody snickersowe
baza "Lody sernikowe" N. Lawson, "Lato w kuchni przez okrągły rok"



Składniki:

175 ml mleka
200 g cukru
125 g naturalnego serka kanapkowego
1 jajo
1 duża kremówka
1 tabliczka czekolady, pokrojonej w kostkę
1 łyżka posiekanych orzeszków ziemnych
2 batony snickers, pokrojone w kostkę

Wykonanie:

Jajo, ser oraz cukier zmiksować.  Mleko zagotować i dodać (stale miksując) do masy jajeczno-serowej. Następnie przelać go garnka i gotować do zgęstnienia, stale mieszając. Pozostawić do wystudzenia. 

Ubić kremówkę i połączyć z wystudzoną masą. Dodać batony, czekoladę, orzechy. Całość dokładnie wymieszać. Przełożyć do pojemnika i włożyć do zamrażarki. Co jakiś czas przemieszać, aby nie powstawały kryształki lodu.


wtorek, 19 czerwca 2012

Grillowane truskawki i banany



Grillowane truskawki i banany z sosem czekoladowym
2 porcje



Sos:

5 kostek mlecznej czekolady
3 kostki gorzkiej czekolady
4 łyżki śmietany kremówki 30%

Wymienione składniki umieścić w garnuszku, podgrzewać na niewielkim ogniu aż czekolada się rozpuści. Wystudzić.

Grillowane truskawki i banany:

200g truskawek
2 banany
1 łyżka soku z limonki
brązowy cukier

Truksawki myjemy, osuszamy, usuwamy szypułki, przecinamy na pół. Banany obieramy, przecinamy na pół. Owoce (zarówno truskawki jaki i banany) skrapiamy sokiem z limonki. Rozgrzewamy patelnię grillową. Na patelni układamy truskawki, posypujemy cukrem, po krótkim czasie przewracamy na drugą stronę i również posypujemy cukrem. Analogicznie postępujemy z bananami. Banany przekładamy na talerz, na nie układamy truskawki i polewamy sosem czekoladowym.  

czwartek, 14 czerwca 2012

Lody sernikowe z bakaliami

Nigella znów miała rację. Jeśli raz spróbuje się domowych lodów, to nagle, te sklepowe tracą smak ;)


Lody sernikowe z kandyzowaną pomarańczą i rodzynkami
oryginalny przepis na Lody sernikowe "Lato w kuchni przez okrągły rok" N. Lawson
poniżej przepis z moimi modyfikacjami



Składniki:

175 ml mleka
200 g cukru
125g serka naturalnego kanapkowego
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 jajko
1 duże opakowanie kremówki 30%
garść rodzynek
kilka plastrów kandyzowanej pomarańczy

Wykonanie:

Rodzynki zalać wrzątkiem (lub alkoholem). Pozostawić do napęcznienia. Plastry pomarańczy pokroić w kostkę.

Cukier, jajo, ser i ekstrakt zmiksować. Mleko doprowadzić do wrzenia, dodać do masy serowo-jajecznej, ciągle miksując. Całość ponownie przelać do garnka, gotować, stale mieszając, aż zgęstnieje  (powstanie krem). Masę wystudzić. 

Ubić kremówkę, wmieszać do powstałego kremu, dodać bakalie. Całość przełożyć do pojemniczka, włożyć do zamrażarki. Co jakiś czasz masę przemieszać, żeby nie powstały kryształki lodu.




poniedziałek, 28 maja 2012

Pana cotta w białej czekoladzie

Lekki, prosty w wykonaniu deser, w sam raz na wiosenno- letnie przyjęcia :)

Pana cotta w białej czekoladzie
porcja na 6 kwiatków




Czekoladowe pojemniczki:

1,5 tabliczki białej czekolady
1 łyżeczka oleju

Czekoladę z olejem roztopić nad parą. Wysmarować dno i boki formeki. Schłodzić. 


Pana cotta:

330g  kremówki 30% (duże opakowanie)
1/2 szklanki mleka
1/2 łyżka cukru
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
2 cm kawałek laski wanilii
3 łyżeczki żelatyny+ trochę wody do namoczenia

Śmietankę, mleko, cukier, ekstrakt oraz nasionka z laski wanilii doprowadzić do wrzenia. Żelatynę namoczyć w niewielkiej ilości wody i rozpuścić w kąpieli wodnej. Dodać do mieszaniny mleczno- śmietanowej i porządnie wymieszać. Wystudzić, schłodzić w lodówce. Kiedy masa zacznie lekko gęstnieć wylać ją do wcześniej przygotowanych czekoladowym skorupek. Schłodzić.

Dno:

1 tabliczka białej czekolady
odrobina oleju

Składniki umieścić w miseczce, rozpuścić nad parą. Zalać wcześniej przygotowane babeczki. Schłodzić, wstawić do lodówki na kilka godzin.




czwartek, 10 maja 2012

Rolada bezowa ze śmietaną i truskawkami

Wybaczcie, ale ostatnio mam fazę na bezę ;) Jeżeli liczycie na kruchą, chrupiącą bezę to tutaj jej nie znajdziecie. Rolada, choć w porównaniu do typowej bezy, może pochwalić się jedynie jej mięciutkim, klejącym środkiem, to i tak smakuje genialnie : )

Rolada bezowa 



Domowy kisiel truskawkowy:

150 g mrożonych truskawek
1/4 szklanki wody
1/2 łyżki cukru
1 łyżka mąki ziemniaczanej (+ odrobina wody)

Mrożone truskawki wrzucić do garnka, zalać wodą i wsypać cukier. Gotować na małym ogniu (bardziej dusić). Kiedy truskawki będą miękkie, lekko rozdrobnić je. Mąkę rozrobić z wodą. Zwiększyć płomień, nad którym gotują się truskawki, wlać rozrobioną mąkę, stale mieszając gotować do zgęstnienia. Pozostawić do całkowitego wystudzenia.

Beza:
(przepis z Moje Wypieki " Rolada bezowa z wiśniami" http://mojewypieki.blox.pl/2009/06/Rolada-bezowa-z-wisniami.html )

3 białka
120 g cukru ( dałam 100g, wg mnie wystarczy)
szczypta soli
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
1 łyżka cukru pudru
1 łyżka zmielonych migdałów ( dałam płatki)
200ml kremówki 30% + 1 łyżka cukru pudru

osobiście do śmietany zawszę dodaję żelatynę, dla pewności tutaj 1 łyżeczkę + odrobina wody

Piekarnik nagrzać do 165 stopni.
Białka z solą ubić na sztywno. Miksując, stopniowo dodawać cukier,a nastepnie mąkę. Całość przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Piec ok. 15minut. W tym czasie ręcznik kuchenny posypać cukrem pudrem i migdałami. Bezę delikatnie ściągnąć z blachy, obrócić i wyłożyć na ręcznik. Wystudzić.

Namoczoną żelatynę rozpuścić w kąpieli wodnej. 
W tym czasie ubić śmietanę, dodać cukier puder, żelatynę. Zmiksować.

Łączenie:

Na bezę wyłożyć  kisiel (niewiele, resztę zostawić do dekoracji lub podawać z roladą), śmietanę (na ok 2/3 bezy), zwinąć i schłodzić. 

poniedziałek, 7 maja 2012

Sernik na bezie

Sernik i beza w jednym? To połączenie mówi samo za siebie : )



Sernik na zimno na bezie
na tortownicę 26 cm

oryginalny przepis "Naj Wielkanoc. Praktyczny poradnik" nr 1/2002
poniżej przepis z moimi modyfikacjami
Beza:
3 białka
150g cukru
łyżeczka mąki kukurydzianej/ ziemniaczanej
odrobina octu winnego
3-4 plastry kandyzowanej pomarańczy, pokrojonej w kostkę

Piekarnik rozgrzać do 150stopni.

Białka ubić na sztywno. Stopniowo, małymi porcjami dodawać cukier, cały czas miksując. Dodać ocet, mąkę - krótko zmiksować. Delikatnie wmieszać kandyzowane pomarańcze. Masę wylać do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić do piekarnika, piec ok. 1,5h. Beza powinna wyrosnąć, jednak po upieczeniu należy ja lekko "przycisnąć" do dna, będzie stanowiła bazę sernika.


Masa serowa:
1,5 kg sera
1 tabliczka mlecznej czekolady
1 tabliczka białej czekolady
kilka plastrów kandyzowanych pomarańczy
20 g żelatyny (małe opakowanie)
4 łyżki cukru pudru
50 g rodzynek

Czekoladę mleczną z odrobiną oleju rozpuścić nad parą. Następnie czekoladę wylać na bezę. Odstawić do przestudzenia.

Rodzynki przelać wrzątkiem, a kandyzowane pomarańcze pokroić w kostkę. Wymieszać (można mikserem, mnie się nie chciało i wymieszałam łyżką;) ) ser, cukier puder, pomarańcze i rodzynki. Żelatynę namoczyć i rozpuścić w kąpieli wodnej.Żelatynę wmieszać do masy serowej. Masę wylać na bezę. Schłodzić. Rozpuścić białą czekoladę, polać nią wierzch sernika, pozostawić do zastygnięcia i schłodzić.

poniedziałek, 5 marca 2012

Rose Cake: tort truskawkowo- czekoladowy z mascarpone

Wyjątkowe chwile wymagają wyjątkowej oprawy, dlatego kiedy tylko zobaczyłam Rose Cake wiedziałam, że to jest to czego szukam. W trosce o walory nie tylko estetyczne, ale i smakowe zawitałam na forum cicin.cc, gdzie znalazłam fantastyczny "Tort mascarpone":) Dokonałam pewnych modyfikacji i oto on: genialny, truskawkowo- czekoladowy tort z serkiem mascarpone. Palce lizać!

p.s.mam nadzieję, że wybaczycie te koślawe róże, ale to był mój pierwszy raz;)

Rose Cake
zainspirowany "Tort mascaropne", http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=30544
z modyfikacjami




Biszkopt czekoladowy (pyszny! puszysty i wilgotny; składniki na małą tortownicę 20cm)

4 białka
4 żółtka
szczypta soli
3 płaskie łyżki cukru
4 płaskie łyżki mąki
2 łyżki kakao

Białka lekko ubić, dodać sól, ubijać na sztywno (przez kilka minut). Do piany stopniowo dodawać cukier. pianę wsypując po łyżce cukru (używam cukru kryształu, co mobilizuje mnie do długiego ubijania białek). Ubijać później kolejne 5min.
Żółtka roztrzepać w osobnym naczyniu. Miksując pianę (na niskich obrotach) powoli dolewać  żółtka i wsypywać mąkę i kakao.
Przelać masę do tortownicy. Piec ok. 30-35 minut . Ciasto piekę na 3,5 tzn. między 180 a 195 stopni.
(uwaga! ciasto wyrasta delikatnie, dlatego można dodać nieco proszku do pieczenia).

Masa jasna:

100g białej czekolady
250 g serka mascarpone
200g kremówki
1,5 łyżki żelatyny (+ odrobina wody)
200 g truskawek (u mnie mrożone)

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Przestudić. Truskawki opłukać i pokroić na niewielkie kawałki.
Serek i kremówkę zmiksować do uzyskania jednolitej konsystencji. Do masy dodać przestudzoną czekoladę i ponownie zmiksować (chwilkę!). Odłożyć 2 łyżki masy ( do dekoracji) i dodać truskawki (moje były mrożone, rozrzedziły nieco masę, dlatego dodałam żelatynę). Żelatynę rozpuścić w kąpieli wodnej, przestudzić i wmieszać do masy.

Ciemna masa:

100g gorzkiej czekolady
250 g serka mascarpone
200g kremówki
1,5 łyżki żelatyny (+odrobina wody)
50 g mlecznej czekolady

Mleczną czekoladę posiekać w kostkę.  
Gorzką czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Przestudić. Serek i kremówkę zmiksować do uzyskania jednolitej konsystencji. Do masy dodać przestudzoną czekoladę i ponownie zmiksować Dodać posiekaną czekoladę. Żelatynę rozpuścić w kąpieli wodnej, przestudzić i wmieszać do masy.

Łączenie:

Biszkopt przekroić na 2 części. Każdy blat zmoczyć ponczem/ wodą ( co lubicie). Na pierwszy blat wyłożyć ciemna masę, Przełożyć drugim blatem i wyłożyć jasną masę.

Dekoracja:

duży kubek kremówki (chyba 330g)
2 łyzki jasnej masy (wcześniej odłożonej)
2 łyżki żelatyny (+ odrobina wody)

Kremówkę ubić na sztywno, dodać 2 łyżki masy. Żelatynę rozpuścić w kąpieli wodnej, dodać do śmietany i schłodzić. Śmietaną wysmarować delikatnie cały tort, a resztę przełożyć do szprycy i formować róże.


poniedziałek, 13 lutego 2012

Słodka niespodzianka

Pana cotta i mus truskawkowy zamknięte w eleganckiej, czekoladowej skorupce. Deser pełen afrodyzjaków, doskonały zarówno na te mniejsze jak i większe okazje.


Pana cotta i mus truskawkowy w czekoladowej skorupce
6 silikonowych kwiatków




Czekoladowa skorupka:
1,5 tabliczki gorzkiej czekolady
1 łyżeczka oleju (u mnie winogronowy)

Czekoladę połamać na kawałki, dodać olej i rozpuścić w kąpieli wodnej. Ścianki i dno foremek wylać czekoladą, a następnie dobrze schłodzić.

Pana cotta:
330 ml śmietany kremówki
1/2 szklanki mleka
1 łyżka cukru
1/2 łyżeczki cukru pudru z prawdziwą wanilią
3 łyżeczki żelatyny+ trochę wody do namoczenia

Śmietankę, mleko, cukier i cukier puder z wanilią doprowadzić do wrzenia. Żelatynę namoczyć w niewielkiej ilości wody i rozpuścić w kąpieli wodnej. Dodać do mieszaniny mleczno- śmietanowej i porządnie wymieszać. Wystudzić, schłodzić w lodówce. Kiedy masa zacznie lekko gęstnieć wylać ją do wcześniej przygotowanych czekoladowym skorupek. Schłodzić.

Mus truskawkowy:
200g mrożonych truskawek
2 łyżeczki cukru pudru
2łyżeczki żelatyny+ trochę wody do namoczenia

Truskawki rozmrozić, zmiksować na mus, dodać cukier puder, a następnie żelatynę rozpuszczoną w kąpieli wodnej. Kiedy masa zacznie gęstnieć delikatnie przelać na dość sztywną już pana cottę. Schłodzić.

Dno:
1/2 tabliczki gorzkiej czekolady 
1/2 łyżeczki oleju (u mnie winogronowy)

Czekoladę połamać na kawałki, dodać olej i rozpuścić w kąpieli wodnej. Kiedy mus truskawkowy zastygnie, całość zalać czekoladą, tworząc dno naszej babeczki. Dobrze schłodzić. 


Walentynki 2012. Czym TO się je?

poniedziałek, 6 lutego 2012

Creme brulee z malinami

Creme brulee to mój numer jeden wśród deserów, dlatego wykorzystuję niemal każdą okazję, aby go przygotować ;)


Creme brulee z malinami



Składniki:


5 żółtek
70g cukru
łyżeczka cukru pudru z wanilią (lub laska wanilii)
400ml kremówki 30%
100ml mleka
3 łyżki cukru trzcinowego
garść malin 

Żółtka i cukier utrzeć na jasną, puszystą masę. Mleko, śmietanę oraz wanilię doprowadzić do wrzenia i ściągnąć z palnika. Lekko przestudzić, a następnie dodać do masy jajecznej. Pozostawić do wystygnięcia. Spód kokilek wyłożyć malinami, zalać masą, zapiekać ok. 1h w 135 stopniach. Istotne jest, aby brzegi masy się dopiekły, a środek był ścięty. Krem wystudzić, wstawić do lodówki na min.2h. Tuż przed podaniem, cukier trzcinowy zmielić na pył, posypać nim krem i zapiec krótko (stale obserwując) w piekarniku do rozpuszczenia się cukru. Udekorować i podawać.

Zimowe urodziny

czwartek, 19 stycznia 2012

Creme brulee z karmelizowanymi gruszkami

Creme brulee to moje osobiste odkrycie minionego roku. Jak się okazało nie taki diabeł straszny jak go malują i deser okazał się całkiem łatwy i przyjemny w przygotowaniu. Tym razem podałam go z karmelizowaną gruszką, która doskonale komponuje się z jedwabistym, niepowtarzalnym smakiem kremu. 


     Creme brulee z karmelizowanymi gruszkami
ok. 6 porcji
przepis na podstawie kilku znaleznionych w internecie   

            
                                                                                        


Krem
700 ml kremówki
łyżeczka cukru pudru z prawdziwą wanilią (lub wanilia)
6 żółtek

Gruszki i czekoladowy spód
1 łyżka brązowego cukru
odrobina kremówki lub olejuPiekarnik nagrzewamy do 150 stopni.
1 tabliczka czekolady (ja dałam gorzką)
3 gruszki
1 łyżeczka masła
75 g brązowego cukru

Gruszki i spód czekoladowy
Gruszki myjemy, obieramy, przekrawamy na pół i wydrążamy gniazda. Następnie nacinamy je (na wypukłej części). Do garnka wrzucamy masło i cukier, mieszamy do połączenia się składników. Dodajemy gruszki, dusimy kilka minut, aż lekko zmiękną, co jakiś czas obracając je. Odstawiamy. W kąpieli wodnej wraz z odrobiną kremówki lub oleju rozpuszczamy czekoladę. Dno każdej z miseczek, w której będziemy zapiekać krem, wypełniamy roztopioną czekoladą, a na niej układamy połówkę gruszki.


Krem
Żółtka ubijamy z cukrem (krótko, aż składniki się połączą i zmienią barwę). Kremówkę łączymy z cukrem pudrem z wanilią, doprowadzamy do wrzenia. Kremówkę dodajemy stopniowo do masy żółtkowej, ciągle mieszając. Miseczki, w których znajdują się już gruszki i czekolada, zalewamy powstałą masą.

Miseczki umieszczamy w naczyniu żaroodpornym, które zalewamy ciepłą wodą (tak, aby sięgała co najmniej do połowy wysokości miseczek). Wstawiamy do piekarnika i zapiekamy ok 1h. Następnie deser studzimy i wstawiamy na lodówki  na kilka godzin (najlepiej na całą noc).

Przed podaniem deser powinno się posypać brązowym cukrem, i skarmelizować w piekarniku z grillem lub specjalnym palnikiem. Deser podawałam w Wigilię i nie miałam już czasu ( i chęci również ;) ) na zapiekanie czegokolwiek ( a palnika nie posiadam). Mimo wszystko uważam, że deser i tak wypadł rewelacyjnie.