Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babeczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babeczki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 października 2012

Serniczki z sosem wiśniowym

Delikatne, lekkie i bez dodatku cukru serniczki z polewą owocową przypadną do gustu niejednemu łasuchowi :)

Mini serniczki z sosem wiśniowym
12 serniczków-muffinek




Spód:

3 małe opakowania herbatników
1 łyżka posiekanych migdałów
1 łyżeczka brązowego cukru
1 łyżeczka oliwy

Herbatniki pokruszyć, wymieszać z pozostałymi składnikami. Formę do muffinek wyłożyć papilotkami, a ich dno wylepić masą herbatnikową.


Masa serowa:

500 g sera 
2 jajka
2 łyżki miodu
1 łyżka mąki kukurydzianej bądź ziemniaczanej

Piekarnik rozgrzać do 195 stopni.

Jajka rozbełtać i połączyć z resztą składników. Wymieszać. Masę wylać na spód herbatnikowy. Piec ok. 30min. Po upieczeniu serniczki studzić w uchylonym piekarniku. 


Sos:

1 szklanka drylowanych wiśni ze słoiczka
1/3 szklanki soku z wiśni
1/2 szklanki wody
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej (+ troszkę wody do rozrobienia)
1 łyżeczka miodu

Do garnka przełożyć wiśnie, sok, wodę i miód- całość zagotować  Mąkę rozrobić z niewielka ilością wody, dodać do garnka i mieszać do zgęstnienia. Przestudzić i dekorować serniczki.

poniedziałek, 28 maja 2012

Pana cotta w białej czekoladzie

Lekki, prosty w wykonaniu deser, w sam raz na wiosenno- letnie przyjęcia :)

Pana cotta w białej czekoladzie
porcja na 6 kwiatków




Czekoladowe pojemniczki:

1,5 tabliczki białej czekolady
1 łyżeczka oleju

Czekoladę z olejem roztopić nad parą. Wysmarować dno i boki formeki. Schłodzić. 


Pana cotta:

330g  kremówki 30% (duże opakowanie)
1/2 szklanki mleka
1/2 łyżka cukru
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
2 cm kawałek laski wanilii
3 łyżeczki żelatyny+ trochę wody do namoczenia

Śmietankę, mleko, cukier, ekstrakt oraz nasionka z laski wanilii doprowadzić do wrzenia. Żelatynę namoczyć w niewielkiej ilości wody i rozpuścić w kąpieli wodnej. Dodać do mieszaniny mleczno- śmietanowej i porządnie wymieszać. Wystudzić, schłodzić w lodówce. Kiedy masa zacznie lekko gęstnieć wylać ją do wcześniej przygotowanych czekoladowym skorupek. Schłodzić.

Dno:

1 tabliczka białej czekolady
odrobina oleju

Składniki umieścić w miseczce, rozpuścić nad parą. Zalać wcześniej przygotowane babeczki. Schłodzić, wstawić do lodówki na kilka godzin.




wtorek, 20 marca 2012

Muffinki z czekoladą i mascarpone

Pyszne, czekoladowe babeczki z bajeczną masą :)

Muffinki z czekoladą i mascarpone
12 sztuk




Muffinki
ok. 12 babeczek
1,5 szklanki mąki
1 łyźka kakao
1/2 szklanki oleju
1/2 szklanki brązowego cukru 
2 duże jaja
1/2 szklanki mleka
1/2 łyżeczki sody
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
odrobina soli
Masa
2 białe czekolady
1 szklanka kremówki (250ml)
1 serek mascarpone
Muffinki
Piekarnik rozgrzać do 180stopni. Mąkę przesiać do miski, dodać proszek do pieczenia, sodę, sól, kakao. Wymieszać. W oddzielnej misce roztrzepać jajka, dodać cukier, mleko, olej. Wymieszać, połączyć masę jajeczną z mąką. Wymieszać tylko do połączenia się składników. Blachę do muffinek wyłożyć papilotkami, do każdej z nich wlać ciasto. Piec ok. 20-30min. w 180 stopniach. Wystudzić.

Masa
Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Kremówkę doprowadzić do wrzenia, wlać do czekolady, dokładnie wymieszać i pozostawić do całkowitego wystudzenia. Masę rozmieszać łyżką, dodać mascarpone,  krótko zmiksować na niskich obrotach (aż stanie się puszysta). Masę przełożyć do szprycy, dekorować wedle uznania:-)


Zimowe urodziny
Babki i babeczki

poniedziałek, 13 lutego 2012

Słodka niespodzianka

Pana cotta i mus truskawkowy zamknięte w eleganckiej, czekoladowej skorupce. Deser pełen afrodyzjaków, doskonały zarówno na te mniejsze jak i większe okazje.


Pana cotta i mus truskawkowy w czekoladowej skorupce
6 silikonowych kwiatków




Czekoladowa skorupka:
1,5 tabliczki gorzkiej czekolady
1 łyżeczka oleju (u mnie winogronowy)

Czekoladę połamać na kawałki, dodać olej i rozpuścić w kąpieli wodnej. Ścianki i dno foremek wylać czekoladą, a następnie dobrze schłodzić.

Pana cotta:
330 ml śmietany kremówki
1/2 szklanki mleka
1 łyżka cukru
1/2 łyżeczki cukru pudru z prawdziwą wanilią
3 łyżeczki żelatyny+ trochę wody do namoczenia

Śmietankę, mleko, cukier i cukier puder z wanilią doprowadzić do wrzenia. Żelatynę namoczyć w niewielkiej ilości wody i rozpuścić w kąpieli wodnej. Dodać do mieszaniny mleczno- śmietanowej i porządnie wymieszać. Wystudzić, schłodzić w lodówce. Kiedy masa zacznie lekko gęstnieć wylać ją do wcześniej przygotowanych czekoladowym skorupek. Schłodzić.

Mus truskawkowy:
200g mrożonych truskawek
2 łyżeczki cukru pudru
2łyżeczki żelatyny+ trochę wody do namoczenia

Truskawki rozmrozić, zmiksować na mus, dodać cukier puder, a następnie żelatynę rozpuszczoną w kąpieli wodnej. Kiedy masa zacznie gęstnieć delikatnie przelać na dość sztywną już pana cottę. Schłodzić.

Dno:
1/2 tabliczki gorzkiej czekolady 
1/2 łyżeczki oleju (u mnie winogronowy)

Czekoladę połamać na kawałki, dodać olej i rozpuścić w kąpieli wodnej. Kiedy mus truskawkowy zastygnie, całość zalać czekoladą, tworząc dno naszej babeczki. Dobrze schłodzić. 


Walentynki 2012. Czym TO się je?

poniedziałek, 2 stycznia 2012

(Po)świątecznie, czyli piernik długodojrzewający i mincemeat pies.

Długo wyczekiwane i skrupulatnie przygotowywane. Zapach choinki, pierogów, makowców i kapusty z fasolą. Kiedy wszystko jest gotowe pojawia się i ona, pierwsza gwiazdka. Tak w ogromnym skrócie mogłabym opisać Święta Bożego Narodzenia. Choć są już za nami to z przyjemnością wracam pamięcią do tegorocznych, maleńkich słodkości. Wśród nich mincemat pies, czyli aromatyczne rodzynki i żurawina na kruchym cieście oraz wszystkim doskonale znany piernik długodojrzewający. 




              Mincemeat pies



Przepis zainspirowany "Mincemeat",  "Bożonarodzeniowe bebeczki (star-topped mince pies)" z Moje Wypieki


Mincemat- nadzienie:
200g suszonej żurawiny
150g rodzynek
100ml czerwonego, półwytrawnego lub słodkiego (wtedy radzę dodać mniej cukru)
2 łyżki brązowego cukru
sok z 2 mandarynek
starta skórka z mandarynki
pół szklanki wody
łyżeczka zmielonych goździków
łyżeczka cynamonu
szczypta mielonego imbiru
szczypta mielonego kardamonu
łyżka miodu

Do garnka wlać wino, wsypać cukier, mieszać do połączenia składników (cukier ma się roztopić) . Dodać żurawinę, rodzynki, przyprawy, sok i skórkę z mandarynki, miód. Podlać wodą. Dusić na małym ogniu, aż owoce będą miękkie i napęczniałe. Przestudzić, włożyć do słoiczka i odstawić w zimne miejsce na ok. tydzień.

Pomarańczowe ciasto kruche na babeczki:

na ok. 25 babeczek
250g mąki
80g masła
40g smalcu
1 pomarańcza
szczypta soli



Zetrzeć skórkę z 1 pomarańczy,a następnie wycisnąć z niej sok. Mąkę przesiać do miski, dodać masło i smalec, skórkę i sok. Szybko zagnieść. Włożyć do lodówki na minimum 1 h (u mnie leżakowało całą noc).

Ciasto podielić na 2 części, rozwałkować na ok 3mm, wycinać kółeczka (wielkości foremek do babeczek) i tyle samo małych gwiazdeczek, choinek lub innych kształtów wg uznania. Foremki (moje standardowe, metalowe do babeczek), natłuścić, wysypać kaszką manna. Do kazdej z foremek wkładać ciasto, nadzienie, przykrywać, gwiazdką. Piec ok. 20min w 200stopniach (najlepiej obserwować, mój piekarnik jest dość specyficzny;) ). Przestudzone, opruszyć cukrem pudrem.

     Pierniczki z ciasta długodojrzewającego ( piernik staropolski)


Przyprawa do piernika:

opakowanie kory cynamonowej
1/2 opakowania goździków
po łyżeczce:
kardamonu
imbiru
anyżu
kawałek gałki muszkatołowej
10 ziarenek kolorowego pieprzu
Wszystko zmielić w młynku do kawy i przechowywać w szczelnie zamkniętym słoiku.

Piernik staropolski
500g miodu
1,5 szklanki cukru
1/2 kostki masła
1/2kostki smalcu
kilogram mąki
4 spore jaja
1,5 łyżeczki sody
1/2 szklanki zimnego mleka
1/4 łyżeczki soli
domowa przyprawa piernikowa lub 2 opakowania kupnej

Miód, cukier, przyprawy i tłuszcz podgrzewamy, aż do połączenia składników (powinno wrzeć). Wystudzić. Dodać  mąkę, roztrzepane jajka, sodę oczyszczoną rozpuszczoną w zimnym mleku, sól i przyprawę do piernika. Wyrobić ciasto (ciasto jest dość "luźne", zgęstnieje podczas dojrzewania),wkładamy je do naczynia z kamionki, przykrywamy ręcznikiem kuchennym i przechowujemy w zimnym miejscu. Odstawić na kilka tygodni (ja wyrabiałam 2.11, a pierniczki piekłam 10.12). 
Około 2 tygodni przed świętami, ciasto podzielić na części, rozwałkować (podsypać w razie potrzeby) i rozwałkować wedle uznania (ja zdecydowanie wole te grubsze, mięsiste). Wycinać dowolne kształty. Piec ok 5-10minut (obserwować, będą miękkie, ale później stwardnieją) w 180 stopniach.

Z tego ciasta można również upiec tradycyjny piernik.
Część pierników przełożyłam marcepanem. Zużyłam 2 opakowania marcepanu.  Marcepan należy rozwałkować bardzo cienko, podsypując cukrem pudrem. Z niego foremką wycinam taki kształt jaki wykroje z piernika (np. renifera). Nakładam wycięty marcepan na rozwałkowane ciasto piernikowe, przykrywam drugim plackiem i wykrawam ( w tym przypadku także renifera).