Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Ciasteczka z marcepanem

Kruche, delikatne z dodatkiem marcepanu doskonale sprawdzą się jako świąteczne ciasteczka :)


Ciasteczka z marcepanem
przepis, zmodyfikowany, pochodzi z wkładki ze stempelków Tchibo;)




Składniki:

150 g miękkiego masła lub margaryny
50 g cukru
100 g masy marcepanowej ( obrałam batonik marcepanowy z czekolady ;))
ok. 300 g mąki
1 żółtko

Marcepan zetrzeć na tarce na grubych oczkach lub pokroić w niewielkie kawałki.

Tłuszcz ubić, aż stanie się puszysty. Dodać żółtko, cukier- zmiksować. Wmieszać marcepan, dodać przesianą mąkę i zagnieść ciasto. Gotowe, umieścić w lodówce i schładzać min. 1h. 

Piekarnik nagrzać do 195 stopni.

Wyciągnąć ciasto i rozwałkować ( podsypać mąką). Wykrawać ciasteczka i piec do zarumienienia (ok.10-12min.).



czwartek, 6 grudnia 2012

Krajanka

Mikołajki to najwyższy czas, aby na blogu w końcu zrobiło się świątecznie:) Jeśli zapomniałyście o nastawieniu piernika, to przepis ten jest doskonałą alternatywą dla piernikowych smakołyków. Nie musi dojrzewać, robi się ją szybko i co ważne, równie szybko znika;)

Krajanka ala piernikowa
mała porcja 
zmodyfikowany przepis z Przyjaciółka poleca: Boże Narodzenie 2001





Ciasto:

200 g mąki
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
120 g miękkiej margaryny lub masła
100 g cukru trzcinowego
2 jaja
szczypta soli

Masa miodowa:

1 łyżeczka cynamonu
1/2 łyżeczki zmielonych goździków
1/5 łyżeczki mielonego pieprzu
1/4 łyżeczki kardamonu
3 łyżki miodu
1 łyżka margaryny lub masła

Lukier:


cukier puder
niewielka ilość wody/ soku z cytryny/alkoholu


Wszystkie składniki masy miodowej połączyć w garnku. Całość mieszać, aż do rozpuszczenia się składników. Przestudzić.

Oddzielić żółtka od białek.

Piekarnik nagrzać do 195 stopni.

Tłuszcz zmiksować na puszystą masę. Dodać cukier i żółtka- zmiksować. Dodać przesianą mąkę, proszek do pieczenia oraz chłodną masę miodową. Całość zmiksować. Białka ze szczyptą soli ubić na sztywno i delikatnie wmieszać do ciasta. 

Ciasto przełożyć do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Piec ok. 30 min. 

Przygotować lukier. Do miseczki wsypać cukier puder i stopniowo dolewać wodę (bardzo łatwo można przedobrzyć tzn. za bardzo rozcieńczyć). Najlepiej dodać odrobinę płynu, wymieszać i w razie potrzeby dodać więcej wody/soku.

Ciasto kroimy w romby.


wtorek, 30 października 2012

Przyprawa piernikowa i piernik dojrzewający

Tak, tak jeśli planujecie zrobić piernik dojrzewający to najwyższa pora, aby go przygotować. Od kilku lat na Boże Narodzenie przygotowywałam piernik staropolski ( klik ), jednak w tym roku postanowiłam wypróbować coś nowego. Pobuszowałam w necie i znalazłam zachwalany przepis na pierniczki wg Bakerlady. Wprowadziłam kilka zmian  i poczyniłam taki oto twór :)


Piernik dojrzewający



Składniki na domową przyprawę do piernika (jakieś 5 łyżek):

6 łyżeczek cynamonu 
1/3 łyżeczki kardamonu
1 łyżeczka goździków w całości
wysuszona skórka z  1 pomarańczy
2 ramiona anyżu gwiazdkowatego
1 kulka ziela angielskiego
4 kulki pieprzu czarnego
kawałek gałki muszkatołowej

Goździki, skórkę z pomarańczy, ziele, anyż, pieprz i gałkę zmielić w młynku. Dodać cynamon i kardamon- wymieszać. Przechowywać w słoiczku.

Składniki na piernik:
Oryginalny przepis: Pierniczki Bakerlady ,  poniżej moja wersja.

2 szklanki miodu
1 szklanka cukru
200 g masła
150 g smalcu
1 i 1/2 łyżeczki sody
2 łyżeczki proszku do pieczenia
4 jaja
3 i 1/2 przesianej mąki pszennej
1 i 1/2 przesianej mąki żytniej typ 720
1 opakowanie kwaśnej śmietany (180 g)
2-3 opakowania przyprawy do piernika ( ja zużyłam do piernika całą powyższą porcję domowej przyprawy)

goździki w całości

Miód, cukier, masło, smalec i przyprawy podgrzewać w garnku, aż do rozpuszczenia. Przestudzić. Dodać sodę i proszek. 
W osobnej  misce rozbełtać jajka, dodać obie mąki, śmietanę i masę miodowo-tłuszczową. Całość wymieszać, przełożyć do naczynia ( np. kamionkowego, szklanego), wbić kilka goździków (przed ponownym zagnieceniem należy je wyciągnąć), przykryć ściereczką i przechowywać w chłodnym i zacienionym miejscu przez kilka tygodni. Ciasto jest stosunkowo luźne, ale w zimnie stwardnieje.

Z ciasta można przygotować tradycyjny piernik, krajankę albo małe pierniczki.

Pierniczki pieczemy ok. 10 min. w 195 stopniach, piernik ok. 1 godz. w 180 stopniach, natomiast placki na krajankę ok.15-20 min. w 180 stopniach.

Ciasto pieczemy ok. tydzień przed świętami.

sobota, 14 kwietnia 2012

Sernik korzenny

Kiedy tylko zobaczyłam ten przepis wiedziałam (znowu ;) ), że natychmiast muszę go wypróbować. Zadowolona, iż w domowej spiżarce posiadam niezły zapas puree z dyni, szybko zebrałam pozostałe składniki i przystąpiłam do działania. Pachnący, ciesteczkowo- orzechowo spód już "siedział" w lodówce, gdy zabrałam się za przygotowanie masy. Niestety sielankową wizję sernika idealnego przerwało otwarcie słoika z puree! Zapach nie zdradzał tragicznego finału, lecz moje wrodzone łakomstwo po raz kolejny mnie uratowało;). Wszystkie słoiczki ( a miałam ich około dziesięciu ) szlag tafił! Do dziś nie mogę tego przeżyć, jednak mimio tego powstał boski, korzenny sernik, który nieco zrekompensował mi spiżarniowe straty;)

Sernik z dynią ( w moim przypadku sernik z serem ;) ) i polewą z kwaśnej śmietany
poniżej oryginalny przepis wraz z moimi modyfikacjami
przepis pochodzi z książki " Domowy wyrób nabiału" K. Farrell- Kingsley


Kruchy spód:
3/4 szklanki pokruszonych herbatników
1/2 szklanki posiekanych orzechów pekanowych (użyłam włoskich)
1/4 szklanki jasnobrązowego cukru
1/2 szklanki białego cukru
1/4 szklanki stopionego masła

Masa serowa:
450g puree z dyni ( zastąpiłam serem)
3 jajka ( dałam 4 )
1,5 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki świeżo startego imbiru
1,2 łyżeczki świeżo startej gałki muszkatołowej
1/2 łyżeczki soli
1/2  szklanki jasnobrązowego cukru
1/2 szklanki białego cukru
750 g sera
2 łyżki śmietany
1 łyżka skrobi kukurydzianej
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (pominęłam)

Krem:
2 szklanki kwaśnej śmietany
2 łyżki cukru (polecam cukier puder)
1 łyżka burbonu (pominęłam)
16 połówek orzechów pekanowych (pominęłam)

Wykonanie
Spód:
Wymieszać herbatniki, cukry, orzechy, zalać masłem, wymieszać. Masą wyłożyć spód tortownicy i schłodzić w lodówce.

Piekarnik nagrzać do 180 stopni.

Masa serowa:
Wymieszać wszystkie składniki. Masę wylać na kruchy spód.
Piec ok 50-55min. (piekłam jeszcze dodatkowo ok. 10-15min. pod folią). Po tym czasie wyciągnąć sernik ( nie wyłączając piekarnika) na 5min.

Krem:
Mikserem, krótko ubić smietanę z cukrem. Krem delikatnie wylać na sernik ( środek musi być ścięty) i zapiekać jeszcze 5min.

Podawać schłodzony.




czwartek, 5 kwietnia 2012

Wielkanocna odsłona: Babka Panettone

Babki to niestety moja pięta achillesowa... Tym razem obeszło się jednak bez szkód;) Lekka, puszysta Panettone z cudownym aromatem limonki, skórki pomarańczowej i rodzynek. Mniam!

Panettone
ze względu na brak oryginalnej formy do Panettone, babkę upiekłam w tortownicy 20cm
Przepis  pochodzi ze strony cincin.cc, autorstwa Małgosimi
http://www.cincin.cc/lofiversion/index.php/t11751.html




Pozwolę sobie zacytować :)

"Dzień wczesniej 1/2 szklanki rodzynek (najlpeiej tych bursztynowych miękciejszych ;) ) i kandyzowanej skórki pomaranczowej (oczywoscie najlepiej własnej roboty) zalewamy rumem (ja mam rum 80% z Austrii), ew. jakims innym alkoholem.

robimy też miksturę 1/4 szklanki maki, 1/4 szklanki mleka + szczypta drożdży (nie za duza, żeby ciasto nie leciało drożdżami) - Miksturę foliujemy, odstawiamy na 3 godziny w ciepłe miejsce a potem wkładamy do lodowki.

Następnego dnia
do mikstury dodajemy:
1/4 szklanki wody w której rozpuszczamy bardzo czubatą łyzkę cukru białego i bardzo czubatą jasnobrązowego i 1 łyzeczkę drożdzy instant.

miksujemy to wszystko z:
1 jajkiem + 2 żółtkami rozkłóconymi
szczyptą soli
startą skórką z cytryny
3 łyzkami amaretto
1,5-2 szklanki mąki (zalezy od mąki, ja wolę dość luzne ciasto - bo i tak sie piecze w foremkach - ale oczywiscie nie lejące)

Miksujemy hakiem lub wyrabiamy ręką. Zostawiamy na 15 minut, żeby odpoczęlo/ Następnie dodajemy
140 g masła w temperaturze pokojowej (ale jeszcze zwartego, nie takiej paci!). Wyrabiamy ok 10-15 minut.
Dodajemy bakalie (odsączone)

Przykrywamy folia i zostawiamy na 2 godziny. Nastepnie przekładamy do foremek muffinowych i czekamy ze 2 godziny, aż prawie podwoją objętość (czyli dorosną do konca foremki mniej wiecej)

przed peiczeniem smarowac rozkłóconym jajkiem.
pieczemy 30-35 minut w 175 st. Od razu wyjmujemy i stawiamy na kratke do odparowywania".

Moje uwagi:
  • Jako, że w rodzinie są kobiety karmiące oraz będące w ciąży odpuściłam sobie rum, owoce zalałam wrzątkiem (co niewątpliwie odebrało nieco walorów smakowych)
  • Wg mnie warto dodać więcej cukru, chociaż jedną łyżkę
  • Babkę piekłam 55 minut w 185stopniach
  • Zamiast skórki z cytryny dodałam skórkę z limonki
  • Babkę ozdobiłam cukrowymi kleksikami z przepisu na cukrowe dekoracje z Moich Wypieków
  • Poza tym pyszna:)

poniedziałek, 2 stycznia 2012

(Po)świątecznie, czyli piernik długodojrzewający i mincemeat pies.

Długo wyczekiwane i skrupulatnie przygotowywane. Zapach choinki, pierogów, makowców i kapusty z fasolą. Kiedy wszystko jest gotowe pojawia się i ona, pierwsza gwiazdka. Tak w ogromnym skrócie mogłabym opisać Święta Bożego Narodzenia. Choć są już za nami to z przyjemnością wracam pamięcią do tegorocznych, maleńkich słodkości. Wśród nich mincemat pies, czyli aromatyczne rodzynki i żurawina na kruchym cieście oraz wszystkim doskonale znany piernik długodojrzewający. 




              Mincemeat pies



Przepis zainspirowany "Mincemeat",  "Bożonarodzeniowe bebeczki (star-topped mince pies)" z Moje Wypieki


Mincemat- nadzienie:
200g suszonej żurawiny
150g rodzynek
100ml czerwonego, półwytrawnego lub słodkiego (wtedy radzę dodać mniej cukru)
2 łyżki brązowego cukru
sok z 2 mandarynek
starta skórka z mandarynki
pół szklanki wody
łyżeczka zmielonych goździków
łyżeczka cynamonu
szczypta mielonego imbiru
szczypta mielonego kardamonu
łyżka miodu

Do garnka wlać wino, wsypać cukier, mieszać do połączenia składników (cukier ma się roztopić) . Dodać żurawinę, rodzynki, przyprawy, sok i skórkę z mandarynki, miód. Podlać wodą. Dusić na małym ogniu, aż owoce będą miękkie i napęczniałe. Przestudzić, włożyć do słoiczka i odstawić w zimne miejsce na ok. tydzień.

Pomarańczowe ciasto kruche na babeczki:

na ok. 25 babeczek
250g mąki
80g masła
40g smalcu
1 pomarańcza
szczypta soli



Zetrzeć skórkę z 1 pomarańczy,a następnie wycisnąć z niej sok. Mąkę przesiać do miski, dodać masło i smalec, skórkę i sok. Szybko zagnieść. Włożyć do lodówki na minimum 1 h (u mnie leżakowało całą noc).

Ciasto podielić na 2 części, rozwałkować na ok 3mm, wycinać kółeczka (wielkości foremek do babeczek) i tyle samo małych gwiazdeczek, choinek lub innych kształtów wg uznania. Foremki (moje standardowe, metalowe do babeczek), natłuścić, wysypać kaszką manna. Do kazdej z foremek wkładać ciasto, nadzienie, przykrywać, gwiazdką. Piec ok. 20min w 200stopniach (najlepiej obserwować, mój piekarnik jest dość specyficzny;) ). Przestudzone, opruszyć cukrem pudrem.

     Pierniczki z ciasta długodojrzewającego ( piernik staropolski)


Przyprawa do piernika:

opakowanie kory cynamonowej
1/2 opakowania goździków
po łyżeczce:
kardamonu
imbiru
anyżu
kawałek gałki muszkatołowej
10 ziarenek kolorowego pieprzu
Wszystko zmielić w młynku do kawy i przechowywać w szczelnie zamkniętym słoiku.

Piernik staropolski
500g miodu
1,5 szklanki cukru
1/2 kostki masła
1/2kostki smalcu
kilogram mąki
4 spore jaja
1,5 łyżeczki sody
1/2 szklanki zimnego mleka
1/4 łyżeczki soli
domowa przyprawa piernikowa lub 2 opakowania kupnej

Miód, cukier, przyprawy i tłuszcz podgrzewamy, aż do połączenia składników (powinno wrzeć). Wystudzić. Dodać  mąkę, roztrzepane jajka, sodę oczyszczoną rozpuszczoną w zimnym mleku, sól i przyprawę do piernika. Wyrobić ciasto (ciasto jest dość "luźne", zgęstnieje podczas dojrzewania),wkładamy je do naczynia z kamionki, przykrywamy ręcznikiem kuchennym i przechowujemy w zimnym miejscu. Odstawić na kilka tygodni (ja wyrabiałam 2.11, a pierniczki piekłam 10.12). 
Około 2 tygodni przed świętami, ciasto podzielić na części, rozwałkować (podsypać w razie potrzeby) i rozwałkować wedle uznania (ja zdecydowanie wole te grubsze, mięsiste). Wycinać dowolne kształty. Piec ok 5-10minut (obserwować, będą miękkie, ale później stwardnieją) w 180 stopniach.

Z tego ciasta można również upiec tradycyjny piernik.
Część pierników przełożyłam marcepanem. Zużyłam 2 opakowania marcepanu.  Marcepan należy rozwałkować bardzo cienko, podsypując cukrem pudrem. Z niego foremką wycinam taki kształt jaki wykroje z piernika (np. renifera). Nakładam wycięty marcepan na rozwałkowane ciasto piernikowe, przykrywam drugim plackiem i wykrawam ( w tym przypadku także renifera).